Jest to mój blog, który jest kontynuacją starego blogu "Wędrowiec, czyli Bies(z)Czady". Publikuję w nim swoje wędrówki z aparatem po zamkach, kościółkach, pałacach i innych ciekawych miejscach, jakich w Polsce, i nie tylko, nie brakuje.

21 gru 2013

ŚWIĄTECZNIE....

ZDROWYCH, SPOKOJNYCH, RODZINNYCH I OBFITYCH  ŚWIĄT  BOŻEGO  NARODZENIA, ORAZ WIELE  PREZENTÓW  POD  CHOINKĄ, ALE TAKICH OD SERCA  I TRAFIONYCH... NO I  ŻEBY NIKT NIE BYŁ  W ŚWIĘTA  SAMOTNY. I TEGO WŁAŚNIE  ŻYCZĘ WSZYSTKIM  PRZYJACIOŁOM, ZNAJOMYM I NIEZNAJOMYM, ORAZ  NIEPRZYJACIOŁOM  SWOIM!!!
NO I ŻEBY NAM SIĘ DOBRZE DZIAŁO  I  WSZYSTKIE  MARZENIA  ZISZCZYŁY!

                                                                                   
        KARTKI DO WYBORU I KOLORU, CZYLI DLA WIERZĄCYCH I NIEWIERZĄCYCH.

******
    U mnie już przedświątecznie. Zakupy wszelakie zrobione, karp oporządzony i czeka sobie biedulek w zamrażrce na smażenie przed wigilią.  Musiałem go delikatnie młotkiem uspić, bo nie znoszę jak się sam udusi bez wody. Taka niestety już karma karpia. Bigosik ugotowany... Wyszedł mi smaczny, bo gotowanie bigosu to moja domena. Gotował dziadek, gotował ojciec, a więc gotuję i ja. Mam swoją własną recepturę i trzymam się niej od lat, gdy wsadu w sklepach nie brakuje. Jutro pomogę robić żonie nóżki na zimno w galarecie. Dzieci i wnuki zaproszone, prezenty czekają... Fajnie, że utrzymuję rodzinną tradycję i dzieci do nas przychodzą. W wigilię tylko Eweliny z Sebastianem, Miłoszem i Zuzią nie będzie. Bo robią wigilię na nowym mieszkaniu i drugiego dziadka zapraszają, bo jest samotny. Cóż, tak się nieraz życie układa. Ale w święta będą już u nas. Przcież ktoś musi zjeść te delicje świąteczne...
       Kartki świąteczne wysłane i otrzymane...  Przed chwilą przyszła wnuczka Karolinka i będzie choinkę z babcią ubierać, a ja? A ja sobie siedzę przy komputerze i piszę, czytam, komentuję. Bo taka moja przedświąteczna karma. A co!

19 komentarzy:

Gryzmolinda pisze...

Brunet , i ja gotuję bigos tydzień .Tak gotowali moi dziadkowie, ojciec i ja tak gotuję .Każdego dnia podgotowuje i chowam w ogrodowskim za altaną , cobym mogła go na świątecznym stole postawić , w innym przypadku każden by próbował i gar pustym się stał.Wigilia u siostrzenicy , więc tym razem nie szykuję nic a nic - u nas w rodzinie musowo domowe wyroby . Właśnie sobie uzmysłowiłam że jestem juz najstarszą dyrygentką rodziny .Teść Władysław i moja Mama przycichli na starość .

z centralnej - Dośka
p.s. życzenia pod postem poprzednim

Gryzmolinda pisze...

acha, ale dni świąteczne są u nas - czyli pełna chata.W pierwszy dzień rodzina , w drugi multum przyjaciół ( to też tradycja)

sia pisze...

Wychodzi na to, że mamy labę, bo ja na Wigilię proszona jestem..To co lubię, a więc rybne porobiłam i wolno się sprężam ..
Wolno,aż wyciągnęłam się niczym przysłowiowa guma w gatkach..
To życzę Ci rodzinnej atmosfery cały rok na okrągło i poczucia humoru, bo to podobno najlepsze na wszelkie dolegliwości :)
Pozdrawiam serdecznie
http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

Chodzenie po krawędzi losu... pisze...

Wszystkiego co dla Ciebie najlepsze Wędrowcze... :*)

Szczesliwa kobieta pisze...

No to widzę, że święta u Cibie zapowiadają się wspaniale i wszystko jak... jak w książce pisze. I tak powinno być. Rodzinnie, tradycyjnie, radośnie.
Dziękuję za piękne życzenia! Ja także, raz jeszcze, życzę wspaniałej atmosfery i niezapomnianych wrażeń w gronie Twojej wielkiej (za Twoją przyczyną ;-)) Rodzinki.
Pozdrawiam cieplutko! Halszka

Lotka pisze...

Cieszmy się, że możemy Wigilię i Święta spędzać z najbliższymi. Zawsze myślę o tych, którzy siadają przy stole sami... . Życzę Tobie , oraz Twojej Rodzinie jak najmilszych Świąt, wspaniałego samopoczucia i radości z każdego dnia.

P.A.K. pisze...

Zdrowych i pogodnych!

Natalia Żech pisze...

Panie Michale również życzę zdrowych, wesołych i spokojnych świąt. Dużo radości w gronie rodzinnym.

Pozdrawiam

Jula pisze...

U mnie też przygotowania świąteczne.Ostatnimi laty sam w gościach byłyśmy i brakowało nam czegoś .Teraz same gościmy i w gościach będziemy. Na szczęście my w jednym mieście.
Zaglądam do ciebie od pewnego czasu i czytam i widzę (zdjęcia) ja rodzina się Twoja rozrasta.
Wnuki rosną jak na drożdżach ! ::D
Z życzeniami dla Ciebie i dla rodziny Twojej przywędrowałam ;)
Ja też śle Tobie i Twoim bliskim życzenia ..
Święta szybko się zbliżają,
w święta ludzie się kochają.
Przy dzieleniu się opłatkiem,
płyną z oczu łzy ukradkiem.
Życzymy sobie Wszystkiego Najlepszego,
dając w policzek całusa wielkiego.
W nocy Jezus się urodzi
i serduszka nam odmłodzi.
Wesołe święta.. oby takie były
i oby wszystkie życzenia się spełniły. ::D

Ps.
Myślę ,że w międzyczasie między gośćmi i moimi wizytami poczytam sobie o Twoich wyprawach szrocikiem. :) PA!

Anonimowy pisze...

Ja wczoraj upiekłam już makowiec.Niestety, dzisiaj została z niego tylko czwarta część.Jutro trzeba znów o czymś pomyśleć.Pozdrawiam i wesołości na święta życzę.Ula

danka pisze...

Michał jak bardzo ciesze się że mogę u Ciebie zagościć ,a niedawno nie mogłam ,teraz u innych nie mogę komentować ::)))..Pięknie spędzisz święta z całą rodzinka ..Bo tak powinno być.Pozostaje mi życzyć Całej Rodzince Radosnych Świąt...Pozdrawiam -danka

azalia pisze...

Michałku, ale Ci dobrze, pełna chata na święta. Ja tym razem solo z wyboru. Raz można dać sobie luz. Wesołych Świąt życzę i zmykam kończyć pichcenie. Pozdrawiam

Malina M pisze...

MICHAŁKU - BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJĘ ZA ŻYCZENIA ... kartki biorę obie chociażem wierząca ale od przybytku głowa nie boli...
--------------------
TOBIE I WSZYSTKIM TWOIM GOŚCIOM
życzę Zdrowych, wesołych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia.
Niech będą okazją do radości z rodzinnego spotkania.
Niech przyniosą wytchnienie od
codziennych zmagań Ii trosk.
I niech magia Bożego Narodzenia
przetrwa jak najdłużej ! !!!
------------
i śnieg niech chociaż poprószy ... u mnie pod oknem bez wypuścił pąki ... pora mi zamiast na Pasterkę na Rezurekcję się wybrać

Michał Cimek pisze...

Dziękuję Rebiata za miłe komentarze i życzenia. Tego nigdy za wiele.
Już po wigilii, dzieci i wnuki poszli, a jutro od nowa moja ferajna przy stole. A prezenty od dzieci trafione. Aha, ja też sobie kupiłem trafiony prezent - filtr do paliwa i powietrza do mojego Szrocika.
Pozdrawiam swiątecznie.
Michał

alik pisze...

-- witaj... już po wigilii i na spokojnie ... pierwsze wzruszenia za nami... prezenty rozdane, no i nawet dla mnie Mikołaj był szczodry w tym roku... przed nami świętowanie... życzę by było w pełnej miłości, rodzinnej atmosferze... no i lekko pod kontrolą, bo po świętach też trzeba jakoś funkcjonować , a wątroba też już nie młodziutka...
-- pozdrawiam świątecznie...

Tomasz pisze...

Michale, , na te Święta życzę radości i pokoju oraz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku. Tomasz

PRZYSTAŃ pisze...

Dziękuję za cudowne życzenia ,dziękuję za odwiedziny na blogachserdecznie pozdrawiam

vojtek pisze...

Michale. Chciałem tylko sprawdzić ile wyciągnie maksymalnie. Jakby się ktoś pytał. Wyciąga 142 km/godz. Ale ja jeżdżę spokojnie i zazwyczaj się nigdzie nie śpieszę.
Jestem wystarczająco wystraszony jak dziennik oglądam i podają ile to ludzi zginęło na drogach!
Jeszcze raz powodzenia dla Ciebie i rodziny na 2014!!!!!!!!

Te Święta obchodzą tak jak napisałeś wierzący i nie wierzący. Ja jeszcze dodam WĄTPIĄCYCH W COKOLWIEK:) Podoba mi się Twoje życie rodzinne i jest się czym naprawdę pochwalić i dać przykład, wzór i świadectwo.
Szerokiej drogi i zdrowia!!!!!!!!!!!!!!!

Dobrochna pisze...

Na okres "po świętach" i NOWY ROK 2014 radości życia i wszelkiej pomyślności życzę CI, Michałku, co jest całkiem realne Twoją metodą :"TAK TRZYMAĆ".Serdeczności.