Jest to mój blog, który jest kontynuacją starego blogu "Wędrowiec, czyli Bies(z)Czady". Publikuję w nim swoje wędrówki z aparatem po zamkach, kościółkach, pałacach i innych ciekawych miejscach, jakich w Polsce, i nie tylko, nie brakuje.

18 sty 2018

DLA MOJEGO WNUKA ANTOSIA

MÓJ  NAJMŁODSZY  WNUCZEK ANTOŚ  CHORUJE  NA RZADKĄ  CHOROBĘ - ZANIK  MIĘŚNI W NAJGORSZEJ  POSTACI. WYMAGA CIĄGŁEJ  RECHABILITACJI, A  TO KOSZTUJE...
   NIE  PROSZĘ  O WIELE,  A TYLKO  O 1% Z PODATKU.  Z  GÓRY  DZIĘKUJĘ.
*


*

6 sty 2018

OGRÓD TOLERANCJI

   Integralną częścią Muzeum Arkadego Fiedlera jest Ogród Tolerancji (wokół willi), w którym są zgromadzone modele różnego rodzaju rzeźb i obiektów ważnych dla rozwoju poszczególnych cywilizacji na świecie. Dużą część z nich wykonał Zygnunr Konarski. W ogrodzie znajdują się między innymi: posąg Buddy, Brama Słońca, kamienny kalendarz Inków w kształcie dysku, różne głowy i postacie bogów, etc... Nie brakuje repliki statku Santa Maria, piramidy egipskiej Cheopsa i oryginalnego angielskiego myśliwca z II Wojny Światowej. Duże wrażenie robi ekspozycja Tajemniczego Świata Indian w suterynie drugiego budynku.
*








Kopia Piramidy Cheopsa




Santa Maria i myśliwiec






 Tajemniczy Świat Indian









   Z żalem i uczuciem niedostytu opuszczam cudowny ogród i muzem Arkadego Fiedlera, ale co zobaczyłem i utrwaliłem na zdjęciach, to moje.
    Muszę podzielić się magicznym i tajemniczym zjawiskiem, które mnie spotkało w jednym z pomieszczeń Świata Indian. Nie mogłem zrobić zdjęcia pwnej rzeźbie przy wejściu, bo albo aparat odmawiał posłuszeństwa, albo zdjęcie wychodziło zamglone i niewyraźne. Być może rzeźba rzuciła na mnie swój tajemniczy urok, którego nie potrafiłem odczynić. Za to z innymi zdjęciami nie miałem żadnych problemów.

27 gru 2017

MUZEUM ARKADEGO FIEDLERA W PUSZCZYKOWIE

   Kto z nas nie słyszał o Arkadym Fiedlerze - słynnym podróżnki, pisarzu, reportażyście. Pewnie też mało kto nie czytał jego książek. 
  II Wojna Światowa zastała go na Haiti, ale opuścił je i przez Francję przedostał się do Anglii, gdzie poznał naszych lotników, a ich bohaterskie czyny opisał w "Dywizjonie 303". W latach 1942 - 1943 pływał na statkach handlowych, a swoje wrażenia opisał w "Dziękuję ci Kapitanie". Do Polski wrócił w 1946 roku, a w 1948 ściągnął do niej swoją żonę włoszkę i dwóch synów, i osiadł w podpoznańskim Puszczykowie w rodzinnej willi, którą zakupiono w 1926 roku.
   W czasach stalinowskich nie mógł podróżować, więc "uziemiony" napisał trzy książki dla młodzieży - "Mały Bizon, Wyspa Robinsona i Orinoko". Na podróżniczy szlak wrócił w 1956 roku. W swoim bogatym życiu odbył 30 podróży. Napisał też 32 książki, które ukazały się w 23 językach.
   Muzeum jego imiena otwarto w 1974 roku w jego willi, gdzie są zgromadzone jego ciekawe eksponaty z podróży. Od 1991 muzeum nie otrzymuje subwencji od państwa i jest na własnym rozrachunku. Cieszy się ogromną popularnością. Prowadzi je jeden z synów, a drugi zajmuje się Ogrodem Tolerancji wokół domy...
    Byłem, zwiedzałem, podziwiałem, sfotografowałem i co nieco spisałem...
*














W akwarium było więcej pirani, ale się łobuzy pozagryzały i tylko najwaleczniejsza ostała.










  Zwiedzając i podziwiając eksponaty przeniosłem się do późnego dzieciństa i wczesnej młodości, kiedy zaczytywałem się jego książkami, ale minęło 50 lat nim te cuda i dziwy zobaczyłem na własne oczy. Nie opisuję tych zdjęć, gdyż liczę na Waszą wyobraźnię i znajomość jego książek... 
   Do Ogrodu Tolerancji zapraszam po Nowym Roku....