Jest to mój blog, który jest kontynuacją starego blogu "Wędrowiec, czyli Bies(z)Czady". Publikuję w nim swoje wędrówki z aparatem po zamkach, kościółkach, pałacach i innych ciekawych miejscach, jakich w Polsce, i nie tylko, nie brakuje.

20 cze 2015

NYSA, KATEDRA i...

    W osadzie z X wieku  gród Nysę założył Bolesław Krzywousty w latach 1198 - 1201 i utworzył księstwo biskupie.
   Wzmianki o Nysie pochodzą z 1223 r. kiedy zakładano miasto lokowane na prawie flamandzkim. W 1308 roku przeniesieno je na prawo magdeburskie. I tak z poczatkiem XIV wieku miasto stało się stolicą Księstwa Nyskiego.
    Nysa była zamożnym miastem kupieckim, położonym na zbiegu szlaków handlowych. Szybko zyskała znaczenie, powstawały rzemieślnicze cechy (złotników, farbiarzy, etc...). Rosły też jej przywileje - miała prawo warzenia piwa, prawo składu i przymusu drogowego, oraz prawo do bicia własnej monety. Importowano i składowano w niej wina z Węgier i Nadrenii. Z uwagi na dużą liczebność kościołów zyskała tytuł Śląskiego Rzymu. Dla ciekawostki powiem, że nie wszyscy biskupi nyscy musieli mieć święcenia kapłańskie. Sam bym chciał być takim biskupem po cywilu...
    Niestety po wojnie trzydziestoletniej miasto zaczęło podupadać, dobra kościelne uległy sekularyzacji, a od 1741 r. pod panowaniem Prus miasto stało się twierdzą... A więc żegnajcie marzenia o rozwoju... bo z wojskiem k... nie pogadasz. Taką dolę miał mój Głogów, który przestał być twierdzą od początku XX wieku i szybko się rozbudował, i zaludnił.
     W 1945 roku Nysa została ogromnie zniszczona, a dzieła dewastacji dokanała polityka ówczesnych władz, która rozbierała uszkodzone domy na cegłę dla odbudowywującej się Warszawy. Dopiero w latach 60 zaczęto ją odbudowywać i rozbudowywać. Zbudowano też jezioro zaporowe na Nysie Kłodzkiej. Teraz Nysa jest pięknym miastem, ale z ogromną przewagą współczesnych budynków.
    Mocno boleję, że z przyczyn zdrowotnych mało ją zwiedzałem, ale osłabiony przesiadywałem w parkach w cieniu. Pewnie znowu tam pojadę, aby dokończyć swoją wędrówkę...
*
Piękna kamienica - dawny Dom Wagi.
Fontanna Trytona.
Dawna zabytkowa studnia miejska.
*
   Zauroczyła mnie Bazylika św. Jakuba i św. Agnieszki, Dziewicy i Męczennicy, która jest Kościołem Dekanalnym, zwanym potocznie katedrą.
   Początek budowy datuje się na 1195 r., a budowano ją trzy lata. W 1241 r,  podczas najazdu tatarskiego została zniszczona. W obecnym kształcie kościół powstawał dwuetapowo. W 1392 roku zbudowano prezbiterium z ambitem, a w latach 1434 - 1430 stał się już reprezentacyjnym kościołem. Na przestrzeni wieków historia nie zawsze była łaskawa dla katedry, bywała palona, niszczona, ale zawsze wracała do dawnej świetności.
*




Wspaniala budowla z pięknym podwójnym portalem kamiennym. Ta nieco niższa budowla z lewej strony to dzwonnica, a w niej znajduje się skarb nyski.


Surowe wnętrze strzelistej  katedry. Uwielbiam takie budowle. Szkoda, że zdjęcia zapożyczyłem z sieci. Mimo, że siedziałem pod katedrą, to nie miałem sił do niej wejść i fotografować. Tak pewnie wyglądały męki Tantala.

    Pora pojechać do dawnych fortów, ale o nich nastepnym razem....

17 komentarzy:

Jolanta K pisze...

Katedra jest rzeczywiście wspaniała.
Życzę zdrówka!
Pozdrawiam serdecznie:-)

Łukasz pisze...

Nie najgorsze miejsce do zwiedzenia :-).

Halina Krüsch Czopowik pisze...

Rzeczywiście Nysa pięknieje. Byłam tam parę razy, ale chyba bym nie poznała już tych miejsc. To pierwsze zdjęcie jest piękne.
Zdrowiej Michałku, bo czekamy na Twoje fotorelacje z wycieczek krajoznawczych. Nie masz prawa na żadne zdrowotne słabości... No!

Dziękuję za miłą wizytę!
Wierz mi, byłbyś o wiele zdrowszy, gdybyś czasem jednak popedałował rowerem. ;)
Mnie też deszcz nie przeszkadza. Wręcz uwielbiam w deszczu wędrować, i zawsze to robię. Ale jechać rowerem - w deszczu na tak dużą odległość, jest mniej przyjemne, bo grozi oblepienie błotem od stóp do głów. :D
Pozdrawiam! Halszka

Anek73 pisze...

Muszę wreszcie tam się wybrać. Do tej pory tylko przejeżdżałam wiele razy w drodze do Opola, ale widzę, że warto się zatrzymać :)

czerwona filiżanka pisze...

Studnia i i fontannna śliczne są

Hexe pisze...

Dostrzegasz piękne momenty w swych podróżach. Mało ludzi potrafi pokazać urok architektury.
Pozdrawiam serdecznie :)

hurghada35 pisze...

Piękne miejsca Michale uwieczniłeś na zdjęciach :)

makroman pisze...

A już miałem pisać że chyba kupiłeś lepszy sprzęt... A tu "zdjęcia zapożyczone z sieci" 😕
No ale tak czasami bywa, że sił brakuje w nieodpowiednim czasie. Nysę znam, część rodziny dziadka tam po wojnie się przeniosła, szkoda że nie trzymamy kontaktu, bo miał bym bazę wypadową.

sia pisze...

Tak, jak Ty zachwycam się strzelistościa...
Cudne budowle Michale i zdjęcia - Ręką mistrza malowane
Pozdrawiam
eksperyment-przemijania.blog.onet.pl

PRZYSTAŃ pisze...

Piękne miejsce wybraleś wnętrze katedry robi wrażenie zdjecia rewelacja serdecznie pozdrawiam

Stokrotka pisze...

Ta bazylika chyba najpiękniejsza - a portal podwójny po prostu cudo.
W Nysie też nie byłam więc tym bardziej serdecznie Ci dziękuję za tę wędrówkę.
Serdeczności Michale:-)

Annika pisze...

Bazylika rzeczywiście robi ogromne wrażenie. Jest przepiękna w całej swej surowości. Ale i miasto ma swój urok. Kamieniczki są wprost oszałamiające. Szkoda, że historia nie była dla Nysy łaskawa.
Pozdrawiam cieplutko :)))

*Czereśnia A* pisze...

Katedra w Nysie jest piękna. Pozdrawiam:)*

Blog młodej mężatki pisze...

Nigdy nie byłam w Nysie Kłodzkiej ale mnie zachęciłeś do odwiedzin :)

Lotka pisze...

Nysa to piękne miasto. Byliśmy w Grodkowie na zimowisku i kiedy harcerze jechali do Nysy, ja zachorowałam, szkoda. Po Twoich fotografiach widać, ze dużo straciłam. Teraz za daleko dla mnie.Pozdrawiam serdecznie.

JoAnna I. - K. pisze...

W Nysie byłam sto lat temu, ale tak ładnie o niej napisałeś, ze kto wie. :))

Pozdrawiam, Michale, serdecznie!

PAK pisze...

A skarby widziałeś? Bo ja nie... :(
Byłem w Nysie dwa razy na zwiedzaniu -- zwiedzałem katedrę (najstromszy dach w Polsce, czy jakoś tak), okolice rynku (swoją drogą, bardzo nierówne po wojennych i powojennych zniszczeniach), muzeum (wystawę poświęconą czarownicom pominąłem), kościół jezuicki i inne piękności.