Jest to mój blog, który jest kontynuacją starego blogu "Wędrowiec, czyli Bies(z)Czady". Publikuję w nim swoje wędrówki z aparatem po zamkach, kościółkach, pałacach i innych ciekawych miejscach, jakich w Polsce, i nie tylko, nie brakuje.

16 cze 2016

COŚ Z KULTURY

    Muszę na chwilę przerwać swoją wędrówkę, aby się podzielić wrażeniami z imprez kulturalnych, które odbyły się w moim mieście.
       Pierwszą z nich były 22 Głogowskie Konfrontacje Literackie w dniach 7 - 11.06.2016 r. Nie muszę dodawać, że oprócz bzika na tle wędrówek po ciekawych miejscach,  jestem też literatem, który pisze książki (wydałem cztery), publikacje, artykuły, hasła do EZG i na domiar złego startuje w różnych konkursach literackich z których zawsze wracałem z tarczą. Co prawda jestem znany w regionie, ale tak już jest świat urządzony, że na parnas trafiają tylko nieliczni...
    Lubię nasze konfrontacje, na których bywam od początku, a są one okazją do spotkania ze znajomymi poetami, prozaikami i poznawaniu nowych, że o spotkaniach autorskich ze znanymi pisarzami nie wspomnę. Zawsze mam po konfrontacjach książki, które chętnie czytam.
    Drugą ważną imprezą był po raz pierwszy w Głogowie Festiwal Reżyserii Filmowej. Można było na nim spotkać wielu znanych aktorów i reżyserów, porozmawiać z nimi i zobaczyć ciekawe filmy. Co prawda byłem raczej skromnym obserwatorem festiwalu, ale nie można mieć wszystkiego i być wszędzie. Człowiek wolny musi dokonywać wyboru i rezygnować, a że literatura, poeci i prozaicy są mi bliźsi od filmowców, to było mi łatwiej wyboru dokonć...
Wtorek
*




Wieczór autorski z Małgorztą Cimek Gutowską z Warszawy, prywatnie moją kuzynką i promocja jej nowej książki "Ja, twój lęk". Spotkanie prowadził szef Wydawnictwa Edytor z Legnicy Franciszek Grzywacz z gitarzystą i lektorem.

Środa
*



Spotkanie z głogowskim poetą, prozaikiem, historykiem sztuki... Heniem Adamczykiem i promocja jego najnowszego tomiku wierszy "Liść Klonu". Spotkanie prowadził Stefan Górawski, a wiersze czytali sympatyczni recytatorzy z grupy Piotra Mosonia.

Czwartek
*
Aleksandra Budzinowska podpisuje mi książkę o naszym poecie Krzysztofie Jeleniu, szefowi GSL, członkowi ZLP, poliglocie, etc...


Spotkanie z Mariuszem Urbankiem, autorem wielu ciekawych biografii, min. Waldorfa, Broniewskiego, Tuwima, Brzechwy i innych...  Opowiadał bardzo ciekawie, ze swadą i znajomością rzeczy.

Poezja pod gwiazdami...





Wieczorem na zamku książecym odbyła się prezentacja wierszy i prozy zaproszonych poetów, których wielu w szranki stanęło... Wieczór prowadził Stefan Górawski, a piosenki Agnieszki Osieckiej śpiewała głogowska grupa wokalna przy akompaniamencie zespołu muzycznego. Było super...

Piątek...
*



Turniej Jednego Wiersza o Kilo Szmalu. Wielu poetów się zmagało, aby wygrać woreczek z kilogramem monet i nie tylko. Jedna tylko wygrała, a dwu pozostałych musiało się zadowilić kubkiem szmalu, medalami i dyplomami. Emocji było co niemiara, bo nagrodę przyznawaliśmy my, w tajnym, głosowaniu.

"Mała zagłada*
*

Spotkanie z poetką i autorką wielu książek Anną Janko. Oj działo się działo...

"Poetycki rejs" po Odrze - Laguną
*


Z młodą poznańską poetką Joasią Pełka Śmiełowską na górnym pokładzie.

Z kapitanem statku, a prywatnie moim dobrym znajomym - czyli dwa wilki rzeczne...

Na dolnym pokładzie ciekawe spotkanie ze znanym poetą z Krakowa Józefem Baranem. 

Po rejsie fajne spotkanie w Marinie i Nocny Turniej Wiersza Fikuśnego....

Sobota...
*





Spotkanie z Wojciechem Jagielskim, autorem wielu książek, wieloletnim dziennikarzem "Gazety Wyborczej", obserwatorem wielu konfliktów zbrojnych w Azji, Afryce, etc... Humory wszystkim dopisywały...

A wieczorem w zamku w Czernej...

Odbyła się "Poetycka Gala", czyli ogłoszenie wyników konkursu Głównego XXII GKL i recital Jolanty Ciecharowskiej...
*

Moje skromne trofea... Na zdar - spotkamy się za rok...
Migawki z Festiwalu Reżyserii Filmowej w Głogowie.













     Można było się spotkać z wieloma aktorami, reżyserami, zrobić sobie z nimi zdjęcia, porozmawiać, obejrzeć film... Mam niedzieję, że  rozpoznamy ich na zdjęciach,  użyczynych przez moich znajomych...

13 komentarzy:

makroman pisze...

I Brawo!!!!!
I Mistrz Nowicki! Moja mama się w nim podkochiwała, ja szanuję go za niewiarygodny talent i mądrość.

Danka Skandanita pisze...

Michał ,zazdroszczę Ci tak pięknie spędzonego czasu.Miło czyta się Twoje wojaże,spotkania...Potrafisz oczarować ,fotkami i opowieścią::) Życzę zdrówka..Dobrze wyglądasz::)))

Malgorzata pisze...

Od dobrych kilku lat czytam relacje z Glogowa, Bieszczad, z domku i wedrowek i podziwiam pasje zycia autora. Zycze zdrowia i nowych doswiadczen, serdecznie pozdrawia Malgosia.

Stokrotka pisze...

SUPER!!!! Gratulacje!!!
To naprawdę wiele się tam w TWOICH REJONACH działo.
Najbardziej mnie ucieszyło spotkanie z Wojciechem Jagielskim. Bardzo go cenią i nawet dwa razy byłam na spotkaniu z nim w Warszawskim Klubie Księgarza z okazji promocji jego książek.
No to się ukulturalniłam u Ciebie Michale.
Serdeczności i podziękowania.
:-)

Wanda Róża pisze...

Witam Michale!Cudowne pasje królują w Twoim życiu i tak trzymać to wielki skarb gromadzić taką wiedze i przekazywać w piekny sposob po prostu gratuluję serdecznie pozdrawiam

czerwona filiżanka pisze...

Pani Joasia jaka fotogeniczna, rejs to fajna sprawa, filmy lubię oglądać jednak dawno nie oglądałam.... byłam w kinie na "Danish Girl"

JoAnna I. - K. pisze...

Wow!

Powiem tak:

Józef Baran to jeden z moich ulubionych współczesnych poetów. Cenię jego wiersze, zwłaszcza wiersz pt. "Linka" dedykowany Tadeuszowi Różewiczowi.

A poza tym... Robert Gonera dawał mi kopa na examach do PWST. ;-)) Fajne zdjęcie, dobrze wygląda.

No i gratuluję Tobie, Michale - z całego serca!

Pozdrawiam serdecznie, j.

JoAnna I. - K. pisze...

O i jeszcze Pan Zdzisław Malanowicz, aktor, które bardzo cenię i darzę dużą sympatią wiernego widza (ostatnio fajnie wypadł w "Córkach dancingu").

:)

JoAnna I. - K. pisze...

NO... widzisz, jaja jestem zmęczona?

ZYGMUNT Malanowicz - dobry aktor, którego polubiłam jako mała dziewczynka za rolę w serialu "Dom"...

INKA pisze...

Michale, tyś już przecież na Olimpie, wśród bóstw literatury i sztuki. Cudowne spotkania. Pozdrawiam

kapitanwien pisze...

Zaiste, trudny wybór. Ja bym wybrał tych filmowców. Jakoś są mi bardziej bliscy. Literatów lubię po prostu czytać. Rozmawiać niekoniecznie. Pewnie się obawiam, że by mnie zagadali.

Hexe pisze...

Nazywam to spotkaniami mózgowymi.
Aktorów nawet kilu znam, bardzo lubię Dereszowską i Wolszczak. Lubię słuchać głosu obu tych pań, nie wiem czemu...

vojtek pisze...

Michale. Jak wróciłem z nad morza do domu to tak mocno spałem jak nigdy. Kocham morze i morskie klimaty. Co ja poradzę?
Dzieki za wierszowany komentarz!


Widzę tu miedzy innymi aktora Jana Nowickiego. Bardzo Go lubię. czy może byc życie bez kultury. Niektórzy próbują udowodnić,ze tak. A według mnie NIE MOŻE!
Nie tak dawno oglądałem w National Geografic film o Drugiej Wojnie Światowej. Odcinek o Anglii.
Wielu ludzi podczas wojny chcialo ograniczyć wydatki na kulturę w Anglii jako mało potrzebna rzecz w tej chwili. Wtedy Churchill powiedział: TO O CO MAMY WALCZYĆ JAK NIE O KULTURĘ?!
Jakie może byc społeczeństwo bez szeroko pojętej kultury? W OGÓLE NIE MOŻE BYĆ.
Pozdrowienia znad Wisły Srodkowej