Idąc prosto aleją od rynku wychodzimy na rydzyński zamek. Został on zbudowany w stylu gotyckim w pierwszych latach XV wieku na sztucznej wyspie. Zamek zbudowano dla rycerza Jana z Czerniny Rydzyńskiego.
W latch 1682 - 1695 na jego murach wzniesiono barokową rezydencję rodu Leszczyńskich przez osiadłych w Polsce Włochów - Szymona Belottiego i Pompeo Ferrariego. Zamek jest czterokondygnacyjny z wewnętrznym dziedzińcem z czterema basztami narożnymi. Jak to bywa w historii zamek był wielokrotnie przebudowywany przez kolejnych właścicieli.
Od 1928 do 1939 roku zamek był siedzibą Gimnazjum i Liceum Sułkowskich. W czasie okupacji Niemcy zlikwidowali polskie szkoły i utworzyli w nim szkołę hitlerjugend z internatem.
Po wyzwoleniu zamek został splądrowany i podpalony przez Armię Czerwoną, która zabroniła go gasić. Zamek więc wypalił się doszczętnie z zemsty, że była w nim hitlerowska szkoła hitlerjugend...
W latch 1950 - 1955 został odbudowany, a w 1970 przekazany Stowarzyszeniu Inżynierów i Techników Mechaników, do którego należy do dziś. Obecnie w zamku jest hotel, sale restauracyjne i bankietowe. Miałem kiedyś przyjemnośc dwa razy gościć i mieszkać w zamku...
Zamek, jak inne zamki, ma swoją legendę i duchy, które ponoć straszą w określone dni...
Ciekawe są też zabytkowe oficyny zamkowe, które spełniaja pożyteczną rolę
*
Wejście do zamku i oficyny zamkowe.
Barokowy wystrój zamku, rzeźby, obrazy, pamiątki myśliwskie...
Inne ujęcie oficyn zamkowych i widok zamku z tyłu.
Pora udać się do późnobarokowego kościoła, ale o tym kolejnym razem.
*
Carpe Diem - 10. 01. 2016
XXIV FINAŁ WIELKIEJ ORKIESTRY ŚWIĄTECZNE POMOCY . OJ BĘDZIE SIĘ DZIAŁO! TRZYMAM KCIUKI ZA KOLEJNY SUKCES.
