Jest to mój blog, który jest kontynuacją starego blogu "Wędrowiec, czyli Bies(z)Czady". Publikuję w nim swoje wędrówki z aparatem po zamkach, kościółkach, pałacach i innych ciekawych miejscach, jakich w Polsce, i nie tylko, nie brakuje.

9 lut 2017

WSPOMNIENIOWO

     Czekam na wiosnę, aby wyruszyć na nowe wędrówki. Mamy już wstępny plan naszych wojaży i będzie się działo, oj będzie.
     Zima dla mnie, to czas na inne podniety duchowe, więc z nich korzystam.
    Niedawno było święto babci i dziadka, więc nie zabrakło imprezek w przedszkolach naszych wnuczek. Byly jednego dnia, więc musieliśmy się z Renią podzielić wnuczkami. Żona była u Zuzi, a ja u Emilki. Nie ukrywam, że nasze pociechy starały się jak mogły, aby dobrze wypaść. Niestety, mamy tylko jeden aparat, więc robiłem zdjęcia u Emilki. U Zuzi robiłem w ubiegłym roku...
*

Emilka mnie wypatrzyła i pokazuje swoim koleżankom.

Występ grupowy...
Emilki występ solowy.

Chwila oddechu i koncentracji.
Podziękowania dla dziadków i wręczanie drobnych upominków.
*



A te są Zuzi z ubiegłego roku. Zuzia, to ta pannica w okularkach.

     Lubię takie imprezy, bowiem dzieci są bardzo naturalne i spontaniczne. Nie muszą też  udawać swojej miłości do dziadków...

10 komentarzy:

makroman pisze...

Słodko.

czerwona filiżanka pisze...

Dla nie jednej osoby miły widok

Joanna Jacolik pisze...

Michał dzieci są prawdziwym darem, aż ci zazdroszczę święta dziadka:),

http://zolza73.blogspot.com/

Stokrotka pisze...

Jako podwójna babcia znam to uczucie bardzo dobrze.
Wspaniałe są takie wnuczki albo wnuki.
Pozdrawiam i gratuluję.

Michale - podaję Ci adres nowego bloga:

Danka Skandanita pisze...

Nachodziłam się na rożne imprezki do moich dzieci,byłam zawsze w trójce klasowej.Teraz na razie spokój i cisza::)Śliczne foteczki i wnusie są urocze::)Pozdrawiam szczęśliwego dziadka.

Hexe pisze...

Jakże uroczo :)
Zapraszam ponownie do siebie, na pewno Cię zainteresuje wieża, w której myszy pożarły Popiela :)

Wojciech Zienowicz pisze...

No tak Michale. Ty masz po PRZEKĄTNEJ :) Długa droga. Jednak zapraszam Ciebie serdecznie. Mam nadzieję odpocząć od Warszawy, polityki, szumu, gwaru , smogu, marszów, przemarszów, wieców i blokad. Wszelkiej maści i odcieni politycznych.
A wyjdzie jak wyjdzie. Będę pisał na bieżąco.

U mnie zima to też czas trochę zastoju. I sobie marzę, planuję co będę robił wiosną, latem. Po dzieciach, wnukach widzimy ja czas LECI NIEUBŁAGANIE. :( Coraz szybciej nam tyka nasz biologiczny zegar. Pamiętam ja swoje babcie i dziadków bardzo dobrze. Niestety nie ma Ich już dawno na świecie. Pozostała pamięć i fotki.
Dla całej Twojej rodziny życzę ZDROWIA! I się ja zastanawiam czy szybciej zostanę dziadkiem czy dziadem? :) :)
Najlepszego dziadkowego!!!!!!!!!!!!!!

basia pisze...

Masz powody do dumy Dziadku Michale i do radości niewątpliwie również. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Trochę Ci zazdroszczę, bo moje wnuki od zawsze są daleko i nigdy nie byłam na takich imprezach. Pozdrawiam

hurghada35 pisze...

Racja,oby do wiosny.
Ja też czekam z utęsknieniem .