Pora opuścić szlak pokutniczy na którym średniowieczne zbrodnie krzyżami kamiennymi znaczono i powędrować na weselszą wędrówkę . Bo w końcu ile można pokutować za niepopełnione grzechy.
Zauważyłem na wielu blogach wiosenne klimaty w całej rozciągłości - krzewy bzów, łąki kwieciem umajone, góry, doliny zielone i te cieniste gaiki, źródła i kręte strumyki. Nie muszę dodawać, że obcowanie z naturą ma nie tylko wymiar zdrowotny, ale przede wszystkim duchowy.
Pozazdrościłem Wam i udałem się na wypad do Wąwozu Myśliborskiego niedaleko Jawora na Pogórzu Kaczawskim nad rzeczką Jawornik. Wąwóz znajduje się w wschodniej części Parku Krajobrazowego "Chełmy" powstałym w 1962 roku. Rezerwat przyrody z rzadkimi roślinami i wytyczonym szlakiem powstał w 1986 r.
Przed wejściem do wąwozu znajduje się kamienny mur z basztą. Groźnie to wygląda, aczkolwiek nie jest wielkim monumentem. Ot tak, dla fantazji pewnie. Szlak w wąwozie ma wiele stacji z opisem roślinności, skał i drzew. Nie jest trudny i nie wymaga większego wysiłku od wędrowca, a kończy się na rozleglej łące z której w oddali widać okazały pałac w Myśliborzu. Godzinna wędrówka sprawia miłe odczucia tak dla ciała, jak i dla skołatanej duszy.
FOTORELACJE
*
Okazały dworek z dyrekcją Parku Krajobrazowego...
*
Wieża z kamiennym murem, a za nią wchodzimy do wąwozu.
*
*
*
*
*
*
*
*
*
I tak przeszedłem szlak ścieżki dendrologicznej w wąwozie, aby w oddali zobaczyć myśliborski pałac...
Szykuję się na kolejną wędrówkę po ciekawych miejscowościach i miejscach, ale o tym za jakiś czas...



























































