Jak wcześniej wspominałem byłem na ciekawej wycieczce Szlakiem Odry, a pierwszą miejscowością do której zawitałem była duża wieś Brzeg Głogowski z zabytkowym kościołem parafilanym Bożego Ciała z XIII wieku. Jest to jeden z najstarszych zabytków na Ziemi Głogowskiej.
Został zbudowany z cegły i kamienia w stylu romańskim i mimo wielu przeróbek zachowało się w nim wiele elementów sztuki romańskiej. Wieżę dobudowano w XIV wieku, a trzy stulecia później rozbudowano prezbiterium o dwie kaplice - północną i południową. Kaplice oraz prostokątna absyda posiadają sklepienia krzyżowe z bogatą barokową sztukaterią. W XVIII wieku dobudowano zakrystię.
W wyposażeniu kościoła dominują elementy renesansowe i barokowe - renesansowa ambona, barokowy obraz Wieczerzy Pańskiej z renesansową ramą. Niewątpliwą atrakcją jest kamienny boczny ołtarz - epitafium głogowskiego starosty Rudolpha von Zedlitza i jego żony Barbary Wiedelbach. Na uwagę zasługują kamienne nagrobki z XVI wieku Wolfa von Glaubitza i jego żony Marii, umieszczone na ścianie w przedsionku.
Na murze zewnetrznym kościoła są umieszczone epitafia poświęcone pastorowi Spechtowi.
Na zewnątrz kościoła niedaleko wejścia jest kamienna grota z zabytkową figurką Matki Bożej. Kościół otoczony jest kamiennym murem, a niedaleko bramy stoi dawne ossarium. Niewątpliwym ewenementem jest skromny kamienny nagrobek ufundowany przez Niemca dla Polki z powstania warszawskiego wywiezioną na roboty, którą zastrzelił pijany czerwonoarmista, gdy mu się nie pozwoliła zgwałcić.
*
Kościół i grota z figurką Matki Bożej.
Epitafia na murze kościoła.
Kamienna kropielnica w przesionku kościoła.
Nawa główna i ołtarz, oraz barokowa ambona.
Ołtarz boczny i chrzcielnica.
Kamienny (alabastrowy) ołtarz epitafium.
Barokowa sztukateria, freski i zabytkowe organy.
Płyta epitafina i płyty nagrobne
Widok na bramę wejściową i kamienny mur ogrodzenia.
Nie mogło zabraknąć seryjnego pomnika świętego Jana Pawła II.
Dawne ossarium, gdzie grzebano pozostałe kości po likwidacji cmentarza.
Miejsce pochówku i skromny nagrobek zamordowanej warszawianki.
Brama wejściowa na teren kościoła.
Pora ruszyć w dalszą drogę... Do popadającego w ruinę dawnego pałacu nie zaglądałem, bo ponoć wstęp był wzbroniony....






























