Jest to mój blog, który jest kontynuacją starego blogu "Wędrowiec, czyli Bies(z)Czady". Publikuję w nim swoje wędrówki z aparatem po zamkach, kościółkach, pałacach i innych ciekawych miejscach, jakich w Polsce, i nie tylko, nie brakuje.

23 sie 2014

FORT VII - POZNAŃ

    Muzeum Martyrologii Wielkopolan Fort VII, tak brzmi pełna nazwa. Zwiedzanie muzeum, to mój pierwszy wypad w Poznaniu. A było co zwiedzać i zadumać się nad tym,  co człowiek może zgotować Człowiekowi. Ale do rzeczy.
   Fort VII "Colomb" jest jednym z osiemnastu pruskich fortów Twierdzy Poznań. Zbudowano go w latach 1876 - 1880 i podobnie jak inne tego typu obiekty przeszedł modrnizację w latach 1887 - 1988. Do 1918 był wykorzystywany przez Armię Cesarstwa Niemieckiego. W dwudziestoleciu międzywojennym był wykorzystywany przez oddziały Wojska Polskiego i mieściły się w nim magazyny, i składnice oddziałów lotniczych 3 pułku lotniczego. 
   Po zajęciu Poznania przez Niemców 10 września 1939 r. rozpoczął się najczarniejszy okres w czasie funkcjonowania fortu. Powstał w nim pierwszy obóz koncentracyjny na terenach okupowanych. Oficjalnie był w nim obóz przesiedleńczy i więzienie dla ludności cywilnej, a faktycznie był obozem zagłady. Obóz był pod nadzorem SS i policji pomocniczej. Załogę stanowiło czterystu esessmanów na 2 - 2,5 więźniów jednorazowo w nim przebywających. Do obozu trafiała inteligencja wielkopolska, powstańcy wielkopolscy i śląscy oraz działacze społeczno-polityczni. Tutaj wykonywano na nich wyroki śmierci. W obozie funkcjonowała prowizoryczna komora gazowa, w której zagazowano m.in. czterystu pacjentów i personel medyczny szpitala psychiatrycznego w Owińskach i oddziału psychiatrycznego w Poznaniu.
   Od kwietnia 1940 rozpoczęły się wywózki więźniów do innych, większych obozów koncentracyjnych, m.in. Dachau i Auschwitz. W tym okresie trafiali do niego aresztowani członkowie struktur cywilnych i wojskowych Polskiego Państwa Podziemnego.
   Od 1943 więźniowie budowali inny obóz w podpoznańskim Żabikowie. Ostatnich więźniów wywieziono do Żabikowa w 1944 roku, a Fort VII zajęła fabryka "Telefunken" produkujaca urządzenia łączności.
    Ogółem przez fort przeszło osiemnaście tysięcy więźniów, z których cztery i pół tysiąca zginęło. Jednak historycy domniemują, że przeszło nawet 45 tysięcy więźniów, z których aż dwadzieścia tysięcy zostało zamordowanych. 
   Po wojnie fort przejęło Wojsko Polskie i służył on głównie za magazyny i z tego powodu był niedostępny. W 1963 r. dzięki staraniom działaczy ZBOWiD na terenie fortu powstała Izba Pamięci Narodowej.  31 sierpnia 1979 roku na wydzielonym skrawku fortu powstało Muzeum Martyrologii Wielkopolan. Na mocy ustawy z 2001 roku więźniowie Fortu VII zostali zrównani z prawami więźniów obozów koncentracyjnych.
FOTORELACJE
*
 Wejście główne do fortu.










Po prawej karcer...

Prycze dla więźniów.

*
Część naziemna obozu.


Te strome schody po prawej stronie to "schody śmierci".


Dawna komora gazowa - u góry wejście, a na dole wnętrze z symbolicznymi prochami zagazowanych.


Dawne stanowisko artyleryjskie.




Wejście do drugiej, podziemnej części fortu.










"Sala chorych" dla więźniów.

Sprzęt medyczny "sali chorych".





Pora opuścić Fort VII -  Obóz Koncentracyjny.

Ostani rzut oka na budynek przed wyjściem z terenu Fortu VII.

    Nie mogę zrozumieć jak można było bez wyrzutów sumienia mordować innych ludzi w myśl obłędnej ideologii i wyższości rasowej. Aczkolwiek patrząc na zachowania naszych polityków i różne organizacje nacjonalistyczno-narodowe, odnoszę wrażenie, że człowiek może wiele... Gdy czas rozumu ustąpi miejsca obłędnej ideologii....
    Mój dziadek Michał Kopeć był więźniem Żabikowa, skąd trafił do Gross Rosen, a później transportem śmierci do KL Mitelbau-Dora, skąd już nie wrócił...

Tabliczka z nazwiskiem dziadka na pomniku poległych Żołnierzy AK w Poznaiu. Są na nim setki takich tabliczek.

18 komentarzy:

AGATA AGATUSZKA pisze...

Bardzo ciekawa historia tego i zdjęcia interesujące.Buziaki.

czerwona filiżanka pisze...

mordy w imię obłędnej ideologii są nadal... - niepojęte...

Shara pisze...

A ja spod Poznania pochodzę, a tego fory nie widziałam. Bo w czasach, gdy mieszkałam w Wielkopolsce to nie byłam jeszcze żądna zwiedzania :)
Dzięki Tobie mam więc okazję poznać trochę moich stron ;-). Ostatnio zwiedzałąm forty w Świnoujściu, też bardzo ciekawie było.
Pozdrawiam serdecznie,
Shara

Shara pisze...

Tego fortu miało być, oczywiście ;-)
I zwiedzałam ;-)
Coś przy sobocie pisać nie umiem ;-)

Anonimowy pisze...

Sharo, pora się wybrać w nasze rodzinne strony. Ja sobie wiele lat obiecywałem zwiedzić forty, cydadelę i... udało sie.
W Świnoujćiu zwiedzałem forty pare lat temu.
Teraz celuję na Mazury, może wypalą.
Pozdrawiam serdecznie.
Michał

Jolanta K. pisze...

Przerażające jest to co człowiek człowiekowi potrafi zrobić.
Jednak trzeba pamiętać.
Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

Shara pisze...

Na Mazurach byłam w tym roku i na Twierdzy Boyen oglądałam rekonstrukcję bitwy Ruskich z Niemcami ;-)Na cześć 100 lat od I wojny światowej. Było głośno, ale ciekawie. Fortów jeszcze na Mazurach żadnych nie zwiedziałam, ale co roku sobie to zwiedanie dawkuję, więc przyjdzie i pora na forty.

Anek73 pisze...

Wspaniała relacja!

Miłej niedzieli :)

Halszka - blog: "Szczęśliwa kobieta" pisze...

Pouczająca fotorelacja. Dziękuję za nią!
No widzisz, jednak też pociągnąłeś temat martyrologii.

Tak jak pisałam w swoim wpisie, żadnych zdjęć wewnątrz budynków, gdzie ta tragedia ludzka była najbardziej widoczna, nie robiłam.
Sama na nią nie mogłam patrzeć, a co dopiero ją fotografować i innym pokazywać.

Myślę jednak, że właśnie trzeba o tym mówić i przypominać kolejnym pokoleniom do czego zdolny jest człowiek, jeśli się go w porę nie zatrzyma.

Dzisiejszy świat znów stoi przed podobną sytuacją. Z jednej strony Putin, z drugiej islamiści. Zachód traktuje ich zgodnie z zasadami demokracji i poszanowania praw człowieka, ale "takie coś" się niestety za nic nie nadaje do takiego traktowania. To dzicz! Dzicz, która obecnie bardzo poważnie zagraża światu, i to w jeszcze większym wymiarze.
Smutne to... ale niestety prawdziwe.
Pozdrawiam niedzielnie! Halszka

Halszka - PhotoBlog pisze...

Zapomniałam dodać, że więcej fotek z Obozu Koncentracyjnego w Oświęcimiu zamieściłam na moim blogu fotograficznym. Wszystkie są jednak robione na zewnątrz.

KRAINA MARZEŃ-RÓŻA pisze...

To wprost okropne o ilu tajemnicach nie wiemy (lub wygodniej nie chcemy wiedzieć)ale się wydarzyły jak można byc tak okrutnym powtórzę za Z.Nałkowską;,,ludzie ludziom zgotowali ten los'' serdecznie pozdrawiam

Stokrotka pisze...

Straszne to wszystko Michale.
I wcale nie jest pocieszeniem to, że każdy naród ma w swojej historii takie przykre wydarzenia.
Dobrze, że Twój dziadek ma przynajmniej taką tabliczkę.
Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam.

makroman pisze...

Pisałem kiedyś o fortach jako o architekturze śmierci - miejscach które powstały po to by tysiącami odbierać życie innym ludziom - ale w czasie walki - jeśli obrońcy nie zastrzelą atakujących to tamci zastrzelą obrońców - potworna alternatywa, ale jednak przecież sam bym strzelał...

Tu rzeczywistość okazała się tysiąckroć straszliwsza - celowe, przemyślane mordowanie / eutanazja ... koszmar.

Mojego dziadka trudno było zabić - do końca życia nosił w życi ;-) odłamki, których nie dał sobie wyjąć. Nawet UB które znalazło u niego broń z której zastrzelono PPRowskiego aparatczyka nie umiało go skazać więcej niż na dwa lata - stracił żeby i płuca - ale przeżył. Najcenniejszy dar od niego? Właśnie ta umiejętnosć wykręcania się Mojrom i Temidzie spod miecza.

Lotka pisze...

Nasze forty są bardzo podobnie ukształtowane i zbudowane. Część naziemna identyczna niemal. Pod ziemią jest trochę inaczej ale nic dziwnego. Cieszę się, że znaleźli się u nas pasjonaci i odbudowali forty po jednej i po drugiej stronie Świny. Bardzo ładne fotografie, pięknie pokazałeś i opisałeś swoją wycieczkę. Pozdrawiam serdecznie.

aknezz pisze...

Z chęcią zwiedziłabym tamtejsze okolice :)

hurghada35 pisze...

Wynajdujesz i wynajdujesz Michale te miejsca do zwiedzania, jakby z rękawa sie Tobie sypaly :)

Jest u nas w Polsce co oglądać, oj jest :)

o wszystkim pisze...

Piekne scenariusze piszesz pisane zyciem pozdrawiam

Tomasz pisze...

Michale, powinieneś jeszcze wziąć do ręki kamerę i robić filmowe reportaże. Świetny materiał wychowawczy dla szkół. Pozdrawiam, Tomasz