Jest to mój blog, który jest kontynuacją starego blogu "Wędrowiec, czyli Bies(z)Czady". Publikuję w nim swoje wędrówki z aparatem po zamkach, kościółkach, pałacach i innych ciekawych miejscach, jakich w Polsce, i nie tylko, nie brakuje.

8 lut 2015

LEŚNA - SZTOLNIE

     Nim dam dyla przed polityką, muszę dać sobie upust radości z ratyfikowania konwencji przeciw przemocy. Cieszę się, że zarówno panowie biskupi jak i prawica dostali po nosie. Słuchając tego nawiedzonego bractwa odnoszę wrażenie, że oni nie czytali tej konwencji, a jeśli już, to wybiórczo i po łebkach. Ja czytałem i na mój chłopski rozum nie ma w niej nic, czego prawicowe i purpurowe tuzy jej zarzucają. Jakoś nie mam problemu z identyfikacją własnej płci, choć zdarza mi się pomagać żonie w zmywaniu, gotowaniu, czy obieraniu ziemniaków. Nawet robię sobie na bieżąco przepierki bielizny i skarpetek. Robię... i  kuśka mi jakoś nie odpadła. Nadal jestem chłopem, który identyfikuje się z męską płcią.
    Szczena mi opadła na kolana, gdy zobaczyłem start dr Dudy w wyborach prezydeckich. To był szoł w iście amerykańkim stylu, a w swoich deklaracjach i obietnicach  przebił prezydenta USA i  szachów perskich.
    Dla odmiany  dr Małgorzata Ogórek nadal jest zakopcowana i nie wychodzi na światło dzienne w myśl zasady: maluczko, maluczko, a ujrzycie mnie... Za to dał głos JKM i ogłosił się Ojcem Narodów. Czekam jeno, aż się ogłosi bogiem niczym Kaligula. O reszcie planktonu szkoda pisać.
     Pora więc schować się do swojego Idahoo, czyli do sztolni w Leśnej, niewielkim mieście w powiecie lubańskim na Pogórzu Izerskim. O sztolniach dowiedziałem się  z filmów Wołoszańskiego "Skarby III Rzeszy", których jestem fanem. Na trasie z Leśnej do Świecia i Świeradowa Zdrój znajdują się zakratowane sztolnie, które skrywają wielką tajemnicę.
    Na przełomie 1943/44 roku w nieodległym Miłoszowie powstała kolejna filia KL Gross Rosen, z której więźniowie drążyli tunele w pobliskich wzgórzach. Budowy tych tuneli nigdy nie ukończono i są różne hipotezy czemu miały one służyć. Jak fama niesie, to krótko przed wkroczeniem Armii Czerwonej na te tereny, do tuneli wjechało kilkanaście załadowanych ciężarówek i nigdy z nich nie wyjechały. Jak opowiadali naoczni świadkowie, samochody wraz z więźniami i chroniącymi transport esessmanami zostały zasypane, gdyż część podziemnych tuneli wysadzono, aby zamaskować ukryte samochody z ladunkiem. Przez wiele dni było słychać krzyki i jęki zasypanych przez kanały wentylacyjne. Jaka straszna tajemnica musiała być w tym transporcie, skoro poświęcono własnych esesmanów, a przypadkowi świadkowie zginęli po wojnie w tajemniczych okolicznościach. Tych sztolni nie można zwiedzać, gdyż wjścia do nich są zabezpieczone żelaznymi kratami. Na nic zdają się badania eksplolatorów, którzy szukają skarbów. Może kiedyś ktoś je odkopie i tajemnica wyjdzie na światło dzienne.
*






    Pora wrócić na ziemię i czekać na rozwiązanie tej zagadki, a jest ich wiele przy tego typu budowlach i nie tylko na Dolnym Śląsku.

17 komentarzy:

Anek73 pisze...

Ciekawe miejsce. Nigdy tam nie byłam :)
Pozdrawiam niedzielnie :)

aldia arcadia pisze...

Widzę, że też lubisz tajemnicze miejsca - jak ja.
Do sztolni jednak raczej nie chodzę. Nie lubię podziemi,
napawają mnie strachem.
Pozdrawiam ciepło!

Stokrotka pisze...

Masz rację Michale - lepiej już iść do sztolni na wycieczkę niż słuchać tych różnych głupoli w telewizji.
Więc też tam z Tobą pójdę:-))

Jolanta K pisze...

Ciekawe, ciekawe
Zapraszam nad rozlewisko...
Pozdrawiam bardzo serdecznie:-)

makroman pisze...

sztolnia ciekawa
A konwencja - no cóż pomijając fakt że mężczyźni tak samo jak kobiety padają ofiarami przemocy domowej - tyle że ta seksistowsko, lewacka konwencyja o tym nie wspomina, mendia milczą, a chłopom wstyd się przyznać - trzeba zdać sobie sprawę z KONSEKWENCJI PRAWNYCH - otóż są tam zapisy, które nakładają na państwo ratyfikujące ten dokument, obowiązek podporządkowania się zaleceniom grup eksperckich w kwestii koniecznych do podjęcia działań. Znasz członków owych komisji? Nie bo nikt ich nie zna, no może poza "grupą trzymającą władzę" w UE. Pal sześć z suwerennością - bo po wejściu do UE i tak stała się iluzoryczna - ale nie mam ochoty by osoby takie jak wściekła z nienawiści do mężczyzn Magdalena Środa czy jej podobne "ekspertki" miały prawo odzywać się choćby słowem na temat mojego życia rodzinnego.

Chcesz się stosować, to sobie wynotuj ich zalecenia, ale mnie do tego nie zmuszaj!

Halszka - blog: "Na cętce źrenicy i w obiektywie" pisze...

Ciekawe te sztolnie, ale też i przerażające.

Co do polskiej polityki, polityków, i tych zwykłych, i tych w purpurze, to też już mam dojść... Ale wiedzieć lubię. :) Wissbegierig jestem z natury (czyt. żądna wiedzy :)). Wczoraj oglądałam kolejny film dokumentalny o Rodrigo Borgia, czyli papieżu Aleksandrze VI. Wypowiadali się w nim nie tylko historycy i naukowcy, ale także członkowie jego rodziny (z 18 pokolenia), i aż włos mi się na głowie jeżył. A dzisiaj w Polsce prawica i purpuraci "martwią się" o genderyzm. Co za śmieszność i... głupota! Nie ma ważniejszych problemów.

Dzięki za wizytę!
Mówisz Michał "cierpliwość"? Czy ja wiem. Może i masz rację... bo ja fotografuję dzieła Matki Natury, a Ty ludzi. :)
Pozdrawiam! Halszka

PRZYSTAŃ pisze...

Witaj Michale cudowne sztolnie a jak by je obejrzec z bliska to by była frajda a gdzie do 10 maja co jeszcze sie pozmienia szkoda strzepic jezyka ale wypowiedziec tez sie trzeba bo to normalny ,,cyrk''

Michał Cimek pisze...

Makromanie, ja nikogo do niczego nie zmuszam. To wolny kraj i wolna wola. Po prostu mam takie zdanie. No i inaczej odbieram prof. Środę i inne panie.
Pozdrawiam.
Michał

makroman pisze...

Michale, cóż za ulga... do niczego mnienie zmuszasz, Ty nie ale funkcjonariusze państwa w twoim imieniu.
Piszesz o sztolniach poniemieckich a nie dostrzegasz jak bardzo propozycje współczesnej lewicy laickiej bliskie są pomysłom nazistow otchoćby w kwestii aborcji, eutanazji, eugeniki (obecnie w bardzo zawoalowanej formie) biskupiktórym tak chęnie robisz nna złość są zdecydowqnie ostoją wolności w poronaniu z quazi faszystowską wszechmoca państw eurolandu.
Ja wybieram wolnośc w kołchozie żyłem przez dziesięciolefia i nie tęsknię.

Michał Cimek pisze...

Makromanie, przerażasz mnie swoją filozofią. Ja od dawna biskupów nie słucham, bo mam z nimi na pieńku za herezje, które wygłaszają. Jestem wolnym człowiekiem i żaden purpurat nie będzie mi mówił jak mam żyć i straszył wiecznym potępieniem.
A tak na marginesie, nie jestem za oborcją, a nawet przeciw.
Pozdrawiam.
Michał

makroman pisze...

Co przerażającego jest w pragnieniu wolności? W nieufności względem lewackich ideologii które już niejednokrotnie zaowocowały gilotynami, hunwejbinami, łagrami, obozami koncentracyjnymi, eugeniką, eutanazją i mordowaniem nienarodzonych - a zapomniałem Ty jesteś przeciw aborcji... niestety Konwencyja jest za.

Nie słuchasz biskupów - słusznie ich mądrość sięga zaledwie dwóch tysięcy lat Nowego Testamentu i czterech tysięcy lat Starego łącznie to niewiele ponad sześć tysięcy wiosen - twoja zaś mądrość zakładam jest znacznie starsza...

Pozdrawiam serdecznie

Danka Skandanita pisze...

Wygląda to bardzo tajemniczo ,bo tkwi w nich tajemnica,tylko żeby nie było tam mieszanki wybuchowej ,jakiejś składnicy .Nie wiem dlaczego nikt tam nic nie robi,powinien rząd dać pozwolenie specjalnym służbom ,by te zagadkę rozwikłać:)Wystarczy dobry sprzęt I sie wyjaśni co tkwi pod ziemią.pozdrawiam

sia pisze...

Michał odkrywco, zawsze poprowadzisz w miejsca o których nie mam bladego pojęcia. Lubię zagadki, ale bardziej rozwiązania... Czekam więc i na to
Pozdrawiam tłusto, przy tłustym czwartku :)
http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

basia pisze...

Ten zieloniuśki mech wygląda obłędnie... Super miejsce Michale. Pozdrawiam ciepło i słonecznie, bo u nas właśnie się pokazało Słonko zza chmur :)

Łukasz Bier pisze...

Bardzoz lubię takie wędrówki i poznawanie takich zakamarków. Pamiętam, że na obozach zawsze właziłem do jaskiń jako pierwszy i czasem się klinowałem bo myślałem, że się zmieszczę ^^

czerwona filiżanka pisze...

ale mrocznie tam

PAK pisze...

Przedtem wieża, teraz sztolnia -- równowaga w przyrodzie musi być zachowana :)