Taki sobie spacerel po moim Głogowie od kolegiaty, obok zamku, przez Starówkę do miejsc szczególnych.
Kocham swoje miasto bo jest piękne, a było zniszczone w 95%. Odbudowane i rozbudowane przy moim skromnym udziale No to w drogę.
Taki sobie spacerel po moim Głogowie od kolegiaty, obok zamku, przez Starówkę do miejsc szczególnych.
Kocham swoje miasto bo jest piękne, a było zniszczone w 95%. Odbudowane i rozbudowane przy moim skromnym udziale No to w drogę.
Podziemny szpital zosatał wybudowany prze woją i łączył się ze szpitalem miejskim. W czasie walk o Festung Glogau służył dla rannych Nienców. Na podobne cele wykorzystano podziemia ratusza, krypty kościoła Bożego Ciała, podziemia szpitala miejskiego, etc...
W wczesnej młodości i późnym dzieciństwie wielokrotnie tam chodziliśmy. Pamiętam jeszcze szczątki jakiegoś nieboszcyka, który leżał w jednaj z sal i nie wadził nikomu.
Po latach, gdy zaczęto udostępniać podziemia dla zwiedzających podziemny szpital odzyskał dawny wygląd, tylko nieboszczyka gdzię zabrano i pochowano.
Teraz można zwiedzać go grupowo przy różych okazjach...
Od dziecka lubiłem z kolegami chodzić po fosie. Wtedy była jeszcze zarośnięta dzikimi krzakami i samosiejkami. Spenetrowliśmy wszystkie podziemia, poterny, tunele kontrminowe, kaponiery i kazamatę.
Teraz fosa jest pięknie zadbana, wycięto dzikie krzewy, samosiejki, a pozostawione szlachetne drzewa. Porobio klomby z różami i zabezpieczono wejscia do podziemi, które są udostępnine na różne okazje. Sąm ale z przewodnikami i strażakami. Środki ostrożności są od czasu jak w podziemiach ziemia zasypała chłopaka, który nie przeżył.
Duża kazamata została przekształcona na sale wystawniczą z pamiątkami po wojnie. Są w niej również ciekawe wykłady historyczne.
Pierwszymi podziemiami w Głogowie, które zwiedzałem z moim ojcem były krypty pod kościołem, Bożegao Ciała. Piewsze wzmanki o jego budowie pochodzą z 1403 roku. Natomiast w 1660 roku przystąpiono do budowania na tym miejscu Kolegium Jezuickiego.
Kościół został zniszczony w czasie walk o Festyng Glogau, ale jego krypty pełniły funkcje lazeretu. Wcześniej przeniesiono trumny dostojników kościoła i miejskich notabli do jakiejś bocznej krypty i zamurowano. Do tej pory nie wiadomo gdzie jest ta zamurowana krypta.
Po wojnie kościół odbudowano, ale już bez bocznego skrzydła. Obenie kościół służy wiernym jako kościół parafialny. Z różnych okazji zadbane krypty są udostępniene dla zwiedzających. Zdarza się, że i ja pełnię rolę przewodnika, gdy jest wielu zwiedzających...
Mimo, że wielokrotnie bywan w kryptach to jednak zawsze do nich chętnie wracam.