Najsmutniejsze jest to, że nie wiemy jak długo potrwa ta nasza samoizolacja, która ma znamiona internowania. Wiemy, że mamy drastycznie ograniczoną wolność, ale konia z rzedem temu, kto powie, kiedy ją odzyskamy. Przeraża mnie, że jak ją odzyskamy, to już w innym zupełnie kraju, a o pełnej wolności będziemy mogli tylko sobie powspominać z łzą w oku.
Publikując zdjęcia kościołów, które zobaczyłem i wiele z nich zwiedziłem nie oznacza, że wróciłem go rzeszy wiernych. Nadal jestem agnostykiem, ale lubię zwiedzać stare kościoły, poznawać ich historię, posiedzieć w nich w ciszy i pomyśleć co nam los przyniesie. Mnie to uspokaja i wycisza.
Nawet nie przypuszczałem, że aż tyle ich widziałem, więc będę publikował je w ratach. Zdjęcia ich są ustawione w porządku alfabetycznym i były publikowane na moim blogu.
*
Na razie znikam, ale jeszcze się pojawię.




















































































